Rentowność najmu w Polsce spada. Jak zarabiać więcej, stosując krótki wynajem? - Innova BnB

Rentowność najmu w Polsce spada. Jak zarabiać więcej, stosując krótki wynajem?

Na rynku jest coraz więcej mieszkań na wynajem. Mieszkania kupione jakiś czas temu są już teraz oddawane od dewelopera lub po remoncie. Nie ma się więc co dziwić, że spada rentowność najmu długoterminowego. Inwestorzy spoglądają więc na rynek wynajmu krótkoterminowego, który jednak ma sporo pułapek. Jak je ominąć i uzyskać wysokie przychody z najmu?

Rynek mieszkaniowy w Polsce przeżywał ostatnio ogromny boom. Zgromadzone oszczędności Polacy najchętniej przerzucali na kupno mieszkania – często kierując się logiką “teraz wynajmę, a za jakiś czas będzie dla dziecka”. Potwierdzają to dane. NBP podaje, że aż 71 proc. nowych mieszkań w największych miastach była kupiona bez kredytu.

Rok 2018 był rokiem totalnego szaleństwa na rynku mieszkaniowym. Udzielało się ono drobnym inwestorom, ale także napędzało flipperów, którzy poszukiwali okazji mieszkaniowych tylko po to, by mieszkanie wyremontować i sprzedać z zyskiem.

Z danych GUS i Home Broker wynika, że w 2018 r. oddano do użytku o 21,5 proc. lokali więcej niż rok wcześniej (dane z września 2018). Deweloperzy wciąż jeszcze intensywnie budują – w zeszłym roku rozpoczęli budowę 122,2 tys. lokali mieszkalnych, o 20 proc. więcej niż rok wcześniej. Te mieszkania dopiero wejdą na rynek w tym i w kolejnych latach, a spora część przeznaczona będzie na wynajem.

Rentowność najmu spada? Na krótkim i średnim terminie wciąż można zarobić więcej

Duża liczba kupowanych mieszkań coraz mocniej odbija się na średniej rentowności najmu – dane Domiporta i Home Broker z lutego 2019 pokazują, że w największych miastach wynosi 5,02 proc. Dodajmy, że jeszcze pół roku temu było to 5,3 proc. Oczywiście to dane głównie dla rynku najmu długiego.

Wynajmujący odczuwają już presję rynkową – jak jeszcze w zeszłym roku mieszkania wynajmowały się na pniu. Teraz słabsze lokalizacje coraz częściej stoją puste jeśli cena jest mało konkurencyjna.

Już nawet hit ostatnich lat – czyli dzielenie mieszkań na pokoje nie gwarantuje wysokiego zwrotu z inwestycji – inwestorzy skarżą się, że malutkie pokoje w słabszych lokalizacjach stoją puste przez kilka tygodni.

Rentowność wynajmu krótkoterminowego utrzymuje się na wyższym poziomie, oscylującym w granicach 7-10% – w zależności od lokalizacji, standardu i kosztów obsługi.

Marsz z długiego na średni i krótki najem

Trendem kolejnych miesięcy może być więc przechodzenie z długiego terminu na krótki. Jeśli mieszkanie ma przez kilka miesięcy stać puste w oczekiwaniu na lokatorów (a agentom trzeba też zapłacić niemałe wynagrodzenie za pozyskanie najemców), to lepiej jest wynająć mieszkanie na krótkie pobyty. Nawet przy niepełnym obłożeniu mieszkanie na siebie zarabia, nie generując czystych strat.

Jednak rynek najmu krótkoterminowego też znajduje się pod presją wejścia na rynek nowych mieszkań i aparthoteli. Słabo zlokalizowane i zarządzane apartamenty cierpią na spadek cen i obłożenia. Jednak jeśli ktoś wie, jak podejść do najmu lub zawrze umowę z solidną firmą zarządzającą najmem, może liczyć na wysokie zarobki oraz dobrze zaopiekowane mieszkanie.

W naszym eBooku podpowiadamy, jak podejść do inwestycji w krótki termin, by zarabiać jak najwięcej i zyskać święty spokój (by była to dla nas inwestycja pasywna, a nie praca).